
Ekspert prawny Michael Popok omówił we wtorek zarzuty o nadużycia wobec rep. Maxa Millera (R-OH).
W swoim podcaście "Legal AF" Popok zwrócił uwagę na pozorne milczenie prezydenta Donalda Trumpa i pierwszej damy Melani Trump w tej sprawie.
Popok nawiązał do książki byłej dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Stephanie Grisham, która zawierała nienazwany rozdział o chłopaku, który ją fizycznie maltretował; Miller później sam zidentyfikował się jako bohater tej historii.
"Nie wymieniła go z nazwiska, ale było oczywiste, o kim mówi" – powiedział Popok.
Grisham opisała "straszne rzeczy związane z przemocą fizyczną", gdy kończyła związek. Według artykułu wstępnego w Washington Post z lat 2023-2024 Miller rzekomo przyznał się do nadużyć.
Popok uważał również, że Melania rzekomo doradzała Grisham zgłoszenie Millera na policję, ale pozostaje wyraźnie milcząca, mimo że wzywa do działań w innych skandalach.
Ekspert prawny skrytykował pozorną bezczynność, zauważając, że Grisham jako powód niezgłoszenia Millera podała obawy polityczne, obawiając się, że skandal związany z nadużyciami zaszkodzi kampanii wyborczej administracji Trumpa.
To milczenie wyraźnie kontrastuje z wcześniejszymi publicznymi stanowiskami Melani w innych kontrowersjach.
"Jeśli Grisham mówi prawdę, a komu uwierzysz w tym momencie, Melani Trump czy Grisham? I Melania zachęcała ją, aby poszła na policję, to gdzie ona jest teraz? To ogłuszające milczenie. To ryk."
Zobacz wideo poniżej.
