
Rachel Maddow rozpoczęła swój poniedziałkowy program MS NOW od dyskusji o Gwiezdnych wojnach – a konkretnie o tym, jak jeden utwór z oryginalnej trylogii kosztował administrację Trumpa duże odszkodowanie za bezprawne działania policji.
"Imperium kontratakuje jest równie ekscytujące jak pierwszy film Gwiezdne wojny, ale jest mroczniejsze, zdecydowanie mroczniejsze, prawda?" – powiedziała Maddow. "Nasi bohaterowie nie są już tylko dzielnymi słabeuszami jak w pierwszym filmie. Naprawdę, naprawdę czuć, że przegrywają... jest mrocznie. Cały klimat Imperium kontratakuje to ten mroczny strach przed tyrańską siłą, która ma przewagę i wydaje się, że wygrywa."
Nawet jeśli nie jesteś fanem Gwiezdnych wojen, kontynuowała Maddow, lub nawet nie widziałeś filmów, prawdopodobnie znasz jeden kultowy fragment z nich. "Ten dźwięk z Imperium kontratakuje wciąż przenosi cię z powrotem, wciąż przywołuje ten strach i grozę strasznego, złego Imperium Galaktycznego. Marsz Imperialny Johna Williamsa z Imperium kontratakuje... natychmiastowy skrót amerykańskiej popkultury oznaczający 'patrzysz na tyranię', prawda?"
Wtedy pojawia się Sam O'Hara, powiedziała Maddow – protestujący, który podczas początkowej zarządzonej przez Trumpa mobilizacji Gwardii Narodowej w Waszyngtonie, postanowił iść za nimi, puszczając Marsz Imperialny na swoim iPhonie. Pokazała nagranie incydentu.
Za to, powiedziała, "gwardzista wezwał policję, aby go aresztować. I założyli mu kajdanki. Za to, że to zrobił, za to, że puścił tę piosenkę." Jednak od dziś otrzymał odszkodowanie w wysokości 50 000 dolarów za to bezprawne traktowanie przez policję. Co więcej, zauważyła, "jego pozew przeciwko Gwardii Narodowej wciąż jest w toku. Więc może być jeszcze więcej."
Jeśli chodzi o O'Harę teraz, powiedziała Maddow, "mówi dziś Washington Post, że nadal to robi, tylko teraz nie tylko na iPhonie, ale głośniej. Z przenośnym głośnikiem. I właśnie otrzymał 50 000 dolarów za to, że przekroczyli granice, założyli mu kajdanki i próbowali go zamknąć za to."
- YouTube youtu.be
