Cena Bitcoina ponownie znajduje się pod silną presją, spadając o około 1,5% w ciągu ostatniego dnia i oscylując wokół 77 000 dolarów, gdy warunki makroekonomiczne po raz kolejny przejmują kontrolę nad rynkiem kryptowalut.
Wyprzedaż nastąpiła w momencie, gdy wyższa inflacja w USA, rosnące ceny ropy i rosnące rentowności obligacji skarbowych stworzyły trudną kombinację dla aktywów ryzykownych. Bitcoin na krótko spadł poniżej 77 000 dolarów, podczas gdy amerykańskie akcje również zniżkowały, gdy inwestorzy ponownie rozważyli perspektywy stóp procentowych Rezerwy Federalnej.
Spadek nastąpił mimo potencjalnie konstruktywnych wiadomości regulacyjnych z Waszyngtonu. Republikanie w Senacie opublikowali zmieniony tekst ustawy CLARITY po negocjacjach w czasie sierpniowej przerwy, przybliżając uważnie obserwowane przepisy dotyczące struktury rynku kryptowalut o kolejny krok do głosowania proceduralnego 15 września.
Na razie jednak traderzy Bitcoina wydają się znacznie bardziej zaniepokojeni inflacją i stopami procentowymi.
Czego się dowiesz 👉
Gorąca inflacja w USA spycha cenę Bitcoina w dół
Bezpośredni problem dla Bitcoina nadszedł z najnowszego amerykańskiego indeksu cen producentów.
Ceny hurtowe wzrosły o 0,4% w sierpniu i były o 5,4% wyższe niż rok wcześniej. Wartość roczna była nieco powyżej konsensusu na poziomie 5,3% i przyspieszyła w porównaniu z lipcem.
To wystarczyło, aby ożywić obawy, że inflacja pozostaje zbyt trwała, by Rezerwa Federalna mogła komfortowo poluzować politykę pieniężną.
Bitcoin generalnie radzi sobie lepiej, gdy warunki finansowe stają się łatwiejsze, a inwestorzy mają większy apetyt na ryzyko. Utrzymująca się inflacja grozi odwrotnym skutkiem, ponieważ daje Fed więcej powodów do utrzymania stóp na wysokim poziomie lub ich dalszego podnoszenia.
Rynek obligacji natychmiast odzwierciedlił te obawy.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła powyżej 4,9%, osiągając najwyższy poziom od października 2023 r.
To stwarza kolejny problem dla Bitcoina. Gdy obligacje rządowe oferują rentowność zbliżającą się do 5%, inwestorzy mają atrakcyjniejszą alternatywę niskiego ryzyka wobec aktywów spekulacyjnych. Wyższe rentowności obligacji skarbowych mogą zatem odprowadzać kapitał od Bitcoina, akcji i innych inwestycji wrażliwych na ryzyko.
Ropa powyżej 100 dolarów dodaje kolejny problem inflacyjny
Ropa jeszcze bardziej komplikuje sytuację.
Ropa WTI wzrosła powyżej 100 dolarów za baryłkę, gdy napięcia geopolityczne związane z Iranem nadal zakłócały rynki. Brent również notowany był powyżej 105 dolarów, dodając kolejne źródło presji inflacyjnej.
Wyższe ceny energii mogą przenikać do kosztów transportu, produkcji i konsumpcji, utrudniając Fed walkę z inflacją.
To pozostawia Bitcoina w obliczu trzech powiązanych przeciwności makroekonomicznych jednocześnie: utrzymującej się inflacji, rosnących cen ropy i rentowności obligacji skarbowych zbliżających się do 5%.
Presja nie ogranicza się do kryptowalut. S&P 500, Nasdaq i Dow również spadły, gdy inwestorzy zmniejszyli ekspozycję na aktywa ryzykowne.
Spadek Bitcoina poniżej 77 000 dolarów dodał kolejny problem: traderzy korzystający z dźwigni znaleźli się po niewłaściwej stronie spadku.
Według danych o likwidacjach przytoczonych wraz z ruchem rynkowym, w ciągu czterech godzin zlikwidowano ponad 214 milionów dolarów długich pozycji w kryptowalutach. Przymusowe likwidacje mogą wzmocnić istniejący spadek, ponieważ pozycje z dźwignią są automatycznie zamykane, dodając dodatkową presję sprzedażową.
Innymi słowy, warunki makroekonomiczne wydają się zapoczątkować ruch, a dźwignia prawdopodobnie go pogorszyła.
Przeczytaj także: 3 modele AI przewidują, kiedy cena Bitcoina osiągnie 100 tys. dolarów
Ustawa CLARITY robi kolejny krok naprzód
Co ciekawe, spadek Bitcoina nastąpił wraz z potencjalnie pozytywnymi wiadomościami dla amerykańskiego przemysłu kryptowalutowego.
Republikanie w Senacie opublikowali kolejną zmienioną wersję ustawy CLARITY przed pierwszym proceduralnym głosowaniem w Senacie zaplanowanym na 15 września.
Nowy tekst odzwierciedla negocjacje prowadzone w czasie sierpniowej przerwy i wprowadza kilka znaczących zmian. Jednak doniesienia wskazują, że nie było większych zmian w kontrowersyjnych przepisach etycznych, a sekcje dotyczące BRCA i zysków ze stablecoinów również pozostały w dużej mierze nienaruszone.
Jednym z ważniejszych dodatków są przepisy dotyczące DeFi.
🚨NOWE: Republikanie w Senacie opublikowali zaktualizowany tekst ustawy Clarity odzwierciedlający zmiany wynegocjowane w czasie sierpniowej przerwy.
— Eleanor Terrett (@EleanorTerrett)
Wydaje się, że nie ma zmian w sekcji etycznej. Sekcje dotyczące BRCA i zysków ze stablecoinów również pozostają takie same.
Zmiany tutaj obejmują:
📌Wymóg…pic.twitter.com/cYIlr2VsLG10 września 2026
Zgodnie ze zmienionym językiem, niezdecentralizowane protokoły handlowe byłyby zobowiązane do rejestracji w Commodity Futures Trading Commission, przy czym CFTC i Departament Skarbu miałyby opracować odpowiednie przepisy.
Nowy tekst ogranicza również odpowiednie przepisy dotyczące DeFi do transakcji spot lub gotówkowych cyfrowymi towarami. Według senator Cynthii Lummis ma to na celu rozwianie obaw rządów plemiennych dotyczących wpływu ustawodawstwa na oparte na blockchainie rynki predykcyjne.
Kolejna zmiana zapewnia dodatkowe wyjaśnienia dotyczące zdolności spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych do prowadzenia działalności związanej z kryptowalutami.
Podsumowując, zmiany wskazują, że negocjacje są kontynuowane przed przyszłotygodniowym głosowaniem, a nie że ustawodawstwo zostało porzucone.
15 września jest ważny – ale CLARITY nie jest jeszcze prawem
Dla inwestorów kryptowalutowych istnieje ważne rozróżnienie.
15 września nie jest datą, w której ustawa CLARITY automatycznie staje się prawem.
Senat przygotowuje się do głosowania proceduralnego, które mogłoby pozwolić ustawodawstwu na dalsze postępy w Kongresie. Reuters donosi, że zarówno firmy kryptowalutowe, jak i grupy bankowe intensywnie lobbowały przed głosowaniem, podkreślając, jak ważne stało się to ustawodawstwo dla obu branż.
Nawet jeśli przeszkoda proceduralna zostanie pokonana, przed wejściem ustawy w życie nadal wymagane byłyby dodatkowe kroki legislacyjne.
Oznacza to, że najnowszy zmieniony tekst jest konstruktywnym dowodem, że prawodawcy wciąż pracują nad porozumieniem, ale nie eliminuje niepewności politycznej wokół ustawodawstwa.
Ogólnie rzecz biorąc, najnowszy spadek Bitcoina pokazuje, że sam postęp regulacyjny nie wystarczy, aby przezwyciężyć otoczenie makroekonomiczne.
Ustawa CLARITY mogłaby ostatecznie zapewnić coś, czego amerykański przemysł kryptowalutowy pragnął od lat: jaśniejszy podział obowiązków regulacyjnych i bardziej określone ramy prawne dla aktywów cyfrowych.
Ale bezpośredni problem Bitcoina leży gdzie indziej.
Aby uzyskać więcej wiadomości o kryptowalutach i prognoz cen, kliknij tutaj.
Subskrybuj nasz kanał YouTube, aby otrzymywać codzienne aktualizacje o kryptowalutach, spostrzeżenia rynkowe i analizy ekspertów.
